29 myśli, bo urodziny

Chociaż bardzo lubię urodziny, bo prezenty, świętowanie, miłe rzeczy, to w samej dacie nie widzę nic szczególnego. To nie jest przecież tak, że do wczoraj moje życie było inne, a dziś otwiera się przede mną nowy poziom z wcześniej niedostępnymi kodami. Może trochę szkoda nawet.

Dlatego zwykle na urodziny pisałam jakieś głupotki o sobie. Ot, zwykłe tam dziwactwa, które zdążyłam już uzbierać. Tym razem nie będzie inaczej, choć zamiast opisu moich życiowych hocków-klocków, postanowiłam wylać trochę myśli z głowy. Żeby było jej lżej w tym ostatnim roku z dwójką na przodzie 😉

(Kolejność bez znaczenia. A poza tym to wszystko oczywiście BARDZO ważne i BARDZO mądre myśli.)

  1. To jednak prawda, że człowiek się starzeje. Trudno to zauważyć z dnia na dzień, ale wystarczy zarwać nockę, a człowiek natychmiast się orientuje, że już trochę minęło od 25. urodzin.
  2. Dlatego choć nie można naspać się na zapas, to jednak czasem dobrze spędzić nadprogramowy czas w łóżku. Może się od tego nie młodnieje, ale jednak miło.
  3. A najmilej czasem zaspać z dobrych powodów.
  4. Można iść na kurs tańca i nie umrzeć od tego, a nawet dobrze się bawić. Tylko trzeba wybrać taniec bez ocierania i innego obejmowania, przynajmniej na pierwszy kurs.
  5. Obcinanie włosów to prawie zawsze zły pomysł. Ale jak już popełniać błędy to lepiej takie.
  6. Słodycze są super, ale nie tak super jak dobre poważne jedzenie. To chyba ta starość.
  7. Nie ma takiej sytuacji w życiu, której nie dałoby się zobrazować gifem z Friends.
  8. Za to w Deadpoolu i Grze o Tron chodzi już tylko o memy.
  9. Z kwiatami bez okazji życie jest dużo piękniejsze.
  10. I jest to prawdopodobnie jedyny poziom niespodzianek, który nie wychodzi poza moją strefę komfortu 😛
  11. Jeśli wahasz się między dwoma bardzo podobnymi plecakami, to wybierz ten, którego kolor bardziej Ci się podoba. Będzie Pani zadowolona, polecam, Ania Piwowarczyk.
  12. Nie ma czegoś takiego jak za dużo ubrań w paski.
  13. Należy ostrożnie podchodzić do ludzi, którzy twierdzą, że można szczęśliwie żyć bez glutenu. Wiem, że można. Ale po co.
  14. Wyjazdy dla więcej niż 4 osób są fajne tylko wtedy, kiedy się ich nie organizuje.
  15. Niedzielne wieczory to idealny czas na melancholię.
  16. Ważnym jest się dla tych osób, które mają dla nas czas i uwagę.
  17. Miejsca i ludzie, którzy dają poczucie bycia u siebie są bezcenne.
  18. W niektórych relacjach dobrze uspójnić definicję randki.
  19. Albo randkować bez definicji.
  20. Zobowiązania są ok pod warunkiem, że dobrze wybieramy sobie partnerów.
  21. Jedzenie lodów zimą i całoroczna jazda na rowerze to najfajniejsze sposoby łamania zakazów z dzieciństwa.
  22. To nieprawda, że tylko w liceum poznaje się najlepszych przyjaciół i na całe życie. Właściwie wręcz przeciwnie. Znakomitą większość poznaje się dużo później. Na przykład wtedy kiedy się już choć trochę wie, jak to życie może wyglądać.
  23. Urlop trzeba brać z rozmachem i bez kompromisów.
  24. Każda wiosna powinna mieć swoją playlistę.
  25. Można dożyć 29. roku życia i nadal nie umieć narysować kreski na oku.
  26. Słodkie wino, poza tym z Maryjką, z każdym rokiem ma jakby mniej sensu.
  27. Szkoda sił na reanimację trupa. Niektóre znajomości po prostu się wyczerpują i to nie jest niczyja wina.
  28. Bańki mydlane z bliżej nieznanych powodów są uniwersalnym źródłem radości.
  29. Czasem warto po prostu powiedzieć: „Róbmy to, zobaczymy, co się stanie”.
    Dziękuję, że tu jesteście 🙂
  • Mogę się podpisać obiema rękami i nogami pod tymi gifami z Przyjaciół 🙈

    • Ania Piwowarczyk

      Kiedyś w to nie wierzyłam, ale ile razy sprawdzam, za każdym razem działa 😀

  • Agata Knapek

    Pkt. 8 woła o pomstę do nieba, ale masz urodziny, więc niech Ci będzie.

    • Ania Piwowarczyk

      Hahaha 😀 Dzięki za wyrozumiałość :*

Navigate