Bez kategorii

Do przeczytania wiosną

Zwykle w czwartki o tej porze jest nowy tekst. Dziś będzie piosenka. Lubię tę piosenkę, bo jest w niej takie fajne zdanie, że wiosna będzie od nowa. Ale jest też zdanie o kamieniu, który leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć miał. Tak się złożyło, że mam teraz taki kamień(ie) do wtoczenia, a tchu mi brak. Dlatego do przeczytania wiosną. Trzymajcie się ciepło! https://www.youtube.com/watch?v=6umA0AJt-oI

Pomaganie dla każdego. Niech dobro zaskoczy!

W końcu grudzień! Lubię, choć nie powinnam. Bo przecież to on pozwala na triumf ciemności nad światłem już o godzinie 16, lubuje się w mroźnych porankach, a za trzy tygodnie w jeden wieczór rozliczy mnie z całego roku. Niby czaruje świąteczną atmosferą i czasem przyprószy śniegiem, ale w ogólnym rozrachunku i tak wychodzi na minusie nie tylko temperaturowym. A mimo to czekam zawsze z utęsknieniem. Bo skoro coś jest zakończeniem, to jest też ostatnią szansą. Deską ratunku, której możemy się uchwycić w panicznej ucieczce z 2017. Spróbować jeszcze naprawić to, co było złe, a przede wszystkim dołożyć tam, gdzie było za mało dobre. Dziś zapraszam Was do tego drugiego i to w sposób bardzo konkretny: pomóżcie komuś! Brzmi banalnie, ale zapewniam (testowane od wielu lat), że nie ma lepszego sposobu na grudniową poprawę całorocznego życiowego bilansu! 😉 Z doświadczenia wiem, że w pomaganiu zwykle problemem nie jest brak chęci, ale…

Navigate