Bez kategorii

*

Biegnąc myślą wstecz, widzę niewyraźnie majaczące przeżycia mego najmłodszego dzieciństwa, które zazwyczaj każdemu człowiekowi w swej epoce życia najpiękniejszymi się przypominają. Bo czy jako maleństwo nie jest się kochanym? Noszonym na rękach, pieszczonym?  *** Boże Narodzenie, rok 1944 Wigilia Pasterka w tym roku o godzinie 4 po południu była. Jakże smutno mi było, łzy cisnęły mi się do oczu i nawet modlić się nie umiałam. Ludzie płakali wszyscy, każdy przypominał swych najdroższych, jedni poginęli w łagrach, inni na frontach, inni znajdują się na obczyźnie w niewoli. Tak to teraz zamiast wesela, smutek i płacz panuje wszędzie! Dzisiaj przez południe był nalot, taki ogromny jak u nas dotychczas nie bywał. Zdawało się, że szyby popękają. Nie wiadomo gdzie co zniszczyli, w każdym razie strat będzie nie mało. 27 grudnia 1944 Już od rana pięknie bieli się świat. Śnieg dotąd wstrzemięźliwy, przybrał cudem swym cały świat. Miło jest patrzeć przez szybę w…

Do przeczytania wiosną

Zwykle w czwartki o tej porze jest nowy tekst. Dziś będzie piosenka. Lubię tę piosenkę, bo jest w niej takie fajne zdanie, że wiosna będzie od nowa. Ale jest też zdanie o kamieniu, który leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć miał. Tak się złożyło, że mam teraz taki kamień(ie) do wtoczenia, a tchu mi brak. Dlatego do przeczytania wiosną. Trzymajcie się ciepło! https://www.youtube.com/watch?v=6umA0AJt-oI

Pomaganie dla każdego. Niech dobro zaskoczy!

W końcu grudzień! Lubię, choć nie powinnam. Bo przecież to on pozwala na triumf ciemności nad światłem już o godzinie 16, lubuje się w mroźnych porankach, a za trzy tygodnie w jeden wieczór rozliczy mnie z całego roku. Niby czaruje świąteczną atmosferą i czasem przyprószy śniegiem, ale w ogólnym rozrachunku i tak wychodzi na minusie nie tylko temperaturowym. A mimo to czekam zawsze z utęsknieniem. Bo skoro coś jest zakończeniem, to jest też ostatnią szansą. Deską ratunku, której możemy się uchwycić w panicznej ucieczce z 2017. Spróbować jeszcze naprawić to, co było złe, a przede wszystkim dołożyć tam, gdzie było za mało dobre. Dziś zapraszam Was do tego drugiego i to w sposób bardzo konkretny: pomóżcie komuś! Brzmi banalnie, ale zapewniam (testowane od wielu lat), że nie ma lepszego sposobu na grudniową poprawę całorocznego życiowego bilansu! 😉 Z doświadczenia wiem, że w pomaganiu zwykle problemem nie jest brak chęci, ale…

Navigate