Prosto z głowy

SZTOS nie konferencja, czyli o Blog Forum Gdańsk

Tydzień rekonwalescencji. Tyle kosztowały mnie wcześniejsze próby bilokacji. Mimo, że mogę je zaliczyć do udanych, to stwierdzam, że musi to być bardzo wymagający fizycznie i intelektualnie dar. Dlatego lepiej zostawiać go sobie na wyjątkowe okazje. Na przykład takie jak Blog Forum Gdańsk, czyli najważniejsza w Polsce interdyscyplinarna konferencja dla twórców internetowych. Mało kto wie, że blogowanie nie zaczęło się dla mnie ani 1,5 roku temu, ani nawet 4 lata temu. W mojej głowie zaczęło się wiele lat wcześniej i również w niej musiałam przekroczyć wiele granic, żeby dziś swobodnie i z radością pisać nie (tylko) do szuflady. Dlatego mój tegoroczny udział w Blog Forum Gdańsk traktuję jako nagrodę za to, że spróbowałam. Totalnie było warto. Ze względu na sprawy zawodowe miałam przyjemność gościć na tej konferencji w 2014, 2015 i w 2016 roku. Za każdym razem było wspaniale i jestem wdzięczna organizatorom,  że wychodząc na przeciw non profit, dawali mi…

Urodzinowe 27 faktów o mnie

Kiedy rok temu zakładałam Mały Blond, tak naprawdę spełniałam swoje wieloletnie marzenie. Dziś czuję to jeszcze bardziej niż wtedy. Kiedy widzę, że tylko w ubiegłym miesiącu zajrzało tu ponad 1 500 osób, to jest to dla mnie nie-sa-mo-wi-te! Ale przede wszystkim pisanie tutaj dla Was i dla siebie jest dla mnie wielką frajdą, a jednocześnie stało się jednym z najważniejszych elementów mojej codzienności. Dlatego pomyślałam, że urodziny bloga i moje to dobra okazja, by się odrobinę lepiej poznać. Po wpisie z podsumowaniem roku dostałam kilka głosów, że było zbyt enigmatycznie i za dużo pozostało w sferze domysłów. No to dziś będzie wręcz odwrotnie – prosto z mostu! Łapcie 27 faktów o mnie 🙂 Bardzo jestem ciekawa, ile tych umiarkowanych dziwactw ze sobą dzielimy. Uwielbiam zapach świeżego betonu. Kojarzy mi się z latem. Być może dlatego, że w tym okresie rusza większość dużych prac budowlanych i remontów. Obrzydza mnie surowe mięso…

Wiosna na całego

Zimno służy konserwowaniu. Kosztem stopniowego przymarzania, nie psujemy się bardziej. Coś straciliśmy, za kimś tęsknimy. W środku pękamy. Bo im człowiek bardziej zmarznięty, tym łatwiej mu się rozpaść. Rozkruszyć. I takich zastaje nas wiosna. Pierwsze prawdziwe ciepło zwykle oszałamia. Coś w nas ożywa na nowo. Dusza gra, tańczy, śpiewa. Zrzucając ciepłe płaszcze, długie szale i wysokie buty, zyskujemy na lekkości. Tak trudno się powstrzymać i temu nie ulec! Odzywają się wszystkie tęsknoty długich, zimowych, czasem samotnych wieczorów. Dlatego z odwagą patrzymy słońcu prosto w twarz i wyciągamy ręce w krótkim rękawie ku światu. Za szybko, za wcześnie. Zbyt łapczywie. Zaskakuje nas niemiłe zimno. Wieczna zmarzlina w nas samych. Temperatura się nie zmienia, to my nie potrafimy się ogrzać. Żadne zewnętrzne ciepło nie wygra z wewnętrznym chłodem. Z ratunkiem przychodzi orszak przedszkolaków. Ubrani jeszcze trochę zimowo, ale z uśmiechami na twarzach całkiem wiosennymi. Niosą kukłę, by ją utopić. Ważna zasada: nie…

5 wegetariańskich fast foodów w Krakowie

Kilka lat temu mięso prawie zniknęło z mojego jadłospisu. Wbrew pozorom nie jest to wyznanie na poziomie ideologicznym. Po prostu kiedy przeprowadziłam się na studia i zaczęłam sama gotować, bardzo szybko uświadomiłam sobie, że… surowe mięso mnie obrzydza. Obrzydza mnie tak bardzo, że jest mi naprawdę niedobrze, kiedy muszę go dotknąć. Już nie mówiąc o ewentualnym krojeniu. Za to nic takiego nie nachodzi mnie przy krojeniu takiej, dajmy na to, cukinii. Wybór był więc prosty. Później przemyślałam to trochę bardziej i od niemal dwóch lat właściwie zupełnie nie jem mięsa, wędlin itd. Może napiszę kiedyś o tym więcej, ale póki co krótko: nie jem, nie brakuje mi, nie tęsknię. Poza dwoma wyjątkami. Są nimi szynka parmeńska (trudno, jakoś muszę z tym żyć) i tortilla/kebab ratujące życie żołądek jako szybkie jedzenie w biegu lub imprezowy przerywnik. I tak jak już raczej nie ma sytuacji, w których w knajpach brakuje rozsądnej wegetariańskiej…

Share Week 2017: dzielę się dobrociami

Mam słabość do ludzi z pasją. Uwielbiam ich poznawać, obserwować rozwój i determinację. A kiedy te osoby dzielą się sukcesami lub po prostu frajdą z tego, co robią, to czuję jakby cały świat stawał się od tego odrobinę szczęśliwszy. Bardzo to jest fajne! Dlatego z całych sił wspieram wszystkie akcje, w których ludzie szczerze i życzliwie doceniają się wzajemnie, polecają efekty swojej pracy i pasji. Jedną z najlepszych wymyślonych właśnie w tym celu jest Share Week. To już VI edycja akcji stworzonej przez Andrzeja Tucholskiego (którego szalenie cenię i podziwiam – jest niesamowity!) polegająca na tym, że internetowi twórcy polecają innych internetowych twórców. Więcej o założeniach przeczytacie u źródła. Tegoroczne polecenia miałam wybrana od dawna: nieśmigielska.com – czyli słabe żarty i mocne zdjęcia. Bardzo rzadkie i zaskakująco doskonałe połączenie siły sucharów z zasięgiem obiektywu. A bardziej serio… Nigdy nie przepadałam za blogami podróżniczymi. Chyba dlatego, że zwykle brakuje mi w nich…

5 zmysłów: „Sztuka Kochania” czyli seks na kajaku, zupa doprawiona miłością i wspomnienie Danuty Szaflarskiej.

Naprawdę lubię zimę. Za wyjazdy na narty, wirujący za oknem śnieg i za trzask zamarzniętych kałuż, który przypomina mi spacery z dzieciństwa. Ale w lutym czuję się już zmęczona i wychłodzona, a przede wszystkim ogromnie stęskniona za wiosną! Bo wszystkie fajne rzeczy zimą się już skończyły. A trochę ich było, więc na zimowe pożegnanie łapcie 5 zmysłów! Dla uszu  Cały dzień, a nawet tydzień zrobił mi singiel Voo Voo promujący nową płytę. Powiedziałabym, że w każdym dniu tygodnia brzmi tak samo doskonale: https://www.youtube.com/watch?v=Nmz0ah7e6TE Podobnie jak Ania Rusowicz z zespołem Mitch & Mitch w znakomitym coverze prosto ze „Sztuki Kochania”: https://www.youtube.com/watch?v=nfaOAr_bA_0 Dla oczu SERIAL Ostatnio po dłuższej przerwie trafiłam na serial, który miałam ochotę obejrzeć w jedną noc! Mowa o Conviction. Oczywiście fabułą rządzą mało możliwe zbiegi okoliczności, a wszyscy bohaterowie są ładni, genialni i z wielkich ośrodków. Ale nadal śledzenie zmagań zespołu, który pod okiem diabelnie bystrej, a przy tym zabawnej…

Super Bowl 2017 dwa tygodnie później. Subiektywny przegląd

Finał Super Bowl to najważniejsze wydarzenie sportowe w USA. Nie miałoby dla mnie żadnego znaczenia, gdyby nie te reklamy! Nie przesadzę, pisząc, że czeka na nie cała branża. Cena wyjściowa emisji 30 s spotu w tym czasie to ok. 5 mln dolarów! Horrendalna kwota, nawet za reklamę, którą zobaczy ponad 100 milionów Amerykanów. Nic więc dziwnego, że największe marki od lat prześcigają się w pomysłach na jak najlepsze wykorzystanie tej szansy. W tym roku jak zwykle było zabawnie, przewrotnie, ale też bardzo emocjonalnie i dość politycznie. Z niewielkim opóźnieniem – niech moim usprawiedliwieniem będzie, że chciałam zobaczyć z uwagą wszystkie realizacje, a miałam ostatnio szalony czas – wybrałam 8 reklam Super Bowl 2017, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Przy każdej w kilku zdaniach dlaczego. Kolejność ma znaczenia – tym razem od tych, które podobały mi się najbardziej: Audi #DriveProgress Big Game Commercial – “Daughter” https://www.youtube.com/watch?v=G6u10YPk_34&t=1s Ja wiem, że może…

Życzenia na dobry początek

Pierwszy dzień roku kojarzy mi się nietypowo. Nie z motywacją, postanowieniami i pustymi kartkami czekającymi na wypełnienie milionem świetnych pomysłów, ale z leniwymi powrotami do rzeczywistości. Dziś ten powrót jest nawet taki dosłowny, bo siedzę właśnie w pociągu, słucham Trójkowego Top Wszechczasów i zbieram myśli na dobry początek. Do każdej dorzucam jedno życzenie – dla Was i dla siebie 🙂 And suddenly you know: It’s time to start something new and trust the magic of beginnings. – Mistrz Eckhart Żeby każdy nowy początek – nieważne, czy wymuszony, czy upragniony – przyjmować z wiarą w siebie i bez stresu. Not all those who wander are lost. – J. R. R. Tolkien Wędrówek pełnych przygód, z mapą i bez! Najciężej jest ruszyć. Nie dojść ale ruszyć. Bo ten pierwszy krok nie jest krokiem nóg, lecz serca. To serce najpierw rusza, a dopiero nogi za nim zaczynają iść. – W. Myśliwski Odwagi do robienia pierwszych…

Krótka opowieść wigilijna

Zapach zupy grzybowej unoszący się po domu, choinka sięgająca sufitu, nucone pod nosem kolędy. A potem wspólna kolacja, prezenty i cicha noc. Lubię Święta Bożego Narodzenia za wszystkie tradycje i atmosferę. Za to, że są po prostu dobrym czasem, w którym łatwiej dawać ciepło, przebaczenie i słowo otuchy, w którym lepiej być razem niż osobno, nawet jeśli nie zawsze nam po drodze. Wierzę w moc dobrych słów i myśli, podobnie jak wierzę w moc modlitwy (to już osobna historia). Wyobrażam sobie, że w Boże Narodzenie każda życzliwa myśl, miłe słowo i nawet zwykłe pamiętanie o kimś tworzą wielką, niewidzialną sieć otulającą uśpiony świat mocą, która odmienia serca. Nawet te spisane na straty. Tajemnica i magia, które ten jeden raz w roku są widzialne. W blasku choinkowych lampek, w życzeniach i w końcu w wirujących płatkach śniegu, które pojawiły się dziś tuż przed wigilią. W małych, ale bardzo pojemnych cudach. Boże…

5 zmysłów: świąteczne hity, książka na grudniowe wieczory i lody zimą

Za oknem zimowy wieczór, w Trójce gra Fismoll,  a ja owinięta w kocyk i z kubkiem gorącej herbaty w ręce, zbieram wszystkie dobre rzeczy, które wydarzyły się u progu zimy. Łapcie grudniowe 5 zmysłów! 🙂 Dla uszu Tak już mam, że od pierwszego grudnia słucham wszelkich świątecznych hitów i innych Last Christmas. Nawet się tego nie wstydzę, a powiedziałabym wręcz, że bardzo to lubię. Trzy ulubione poniżej (nie wiem, jak to się stało, że tę piosenkę Kayah odkryłam dopiero w tym roku!): https://www.youtube.com/watch?v=pLr9ZWc4gy0 https://www.youtube.com/watch?v=DrQRS40OKNE https://www.youtube.com/watch?v=w6sLy19GK3w Dla oczu Ostatnio było do oglądania, więc tym razem pójdziemy w czytanie, w trzech różnych wariantach. Książka: Małe życie, Hanya Yanagihara – na pewno nie czyta się tego lekko i przyjemnie, więc robię to raczej na raty. Ale tak sobie myślę, że to całkiem niezła propozycja na długie zimowe wieczory, kiedy chce się kilka rzeczy przemyśleć i poukładać. Fragment, który sprawił, że po pierwszym odłożeniu,…

Navigate